Poradnik

Booksy czy własna strona z rezerwacjami - co się opłaca salonowi

Booksy daje salonowi kalendarz, przypomnienia i klientki z aplikacji, a własna strona daje kontrolę nad ofertą, cennikiem i danymi. Większości salonów opłaca się połączenie obu.

Poradniki
6 min czytania

Dla większości salonów odpowiedź na pytanie „Booksy czy własna strona” brzmi: jedno i drugie, ale w różnych rolach. Booksy prowadzi kalendarz, wysyła przypomnienia i pokazuje salon osobom, które szukają w aplikacji, a własna strona prezentuje ofertę, cennik i metamorfozy na Twoich zasadach i kieruje do rezerwacji. Sam profil w aplikacji wystarcza małym salonom z pełnym grafikiem, a strona z własnym kalendarzem ma sens wtedy, gdy chcesz uniezależnić się od platformy.

Poniżej porównuję oba kanały bez stawek i abonamentów, bo te zmieniają się razem z cennikiem dostawcy. Skupiam się na tym, co zależy od Ciebie: kto ma dane klientek, jak klientka trafia do rezerwacji i ile pracy wymaga każdy wariant.

Co daje salonowi Booksy

Booksy to system rezerwacji wizyt online połączony z aplikacją, w której klientki wyszukują salony. Według opisu funkcji na stronie Booksy dostajesz między innymi:

  • kalendarz z grafikiem pracowników i listą usług,
  • automatyczne przypomnienia o wizytach,
  • profil salonu w aplikacji z opiniami klientek,
  • płatności w aplikacji oraz kampanie e-mail i SMS,
  • przyciski rezerwacji na Instagramie, Facebooku i w Google.

Największą zaletą jest gotowość. Kalendarz działa od pierwszego dnia, a jeśli recepcja już z niego korzysta, nie musi uczyć się nowego narzędzia. Druga zaleta to wyszukiwarka w aplikacji, przez którą trafiają do Ciebie osoby, które wcześniej nie znały salonu.

Czego Booksy nie rozwiąże

Profil w aplikacji ma układ wspólny dla wszystkich salonów. Klientka widzi listę usług, zdjęcia i opinie, ale obok Twojego profilu aplikacja pokazuje inne salony z okolicy. Nie zbudujesz w nim osobnej podstrony dla koloryzacji, nie opiszesz szczegółowo przebiegu zabiegu i nie ułożysz galerii metamorfoz w kategorie zabiegów.

Druga sprawa to płatna promocja. Booksy oferuje promowanie profilu w wyszukiwarce aplikacji pod nazwą Boost. Według opisu Boost na blogu Booksy prowizja dotyczy pierwszej wizyty nowej klientki pozyskanej przez Boost, a jej kolejne wizyty są już bez prowizji. Wysokość prowizji i warunki sprawdź w aktualnych materiałach Booksy, bo zależą od rodzaju umowy.

Trzecia sprawa to zależność od dostawcy. Zasady wyświetlania profili, cennik abonamentu i regulamin ustala Booksy. Gdy warunki się zmienią, możesz je zaakceptować albo przenieść rezerwacje gdzie indziej. Przeniesienie jest prostsze, jeśli klientki znają już Twoją stronę i zapisują się przez nią.

Co daje własna strona salonu

  • Oferta w Twoim układzie. Osobna podstrona dla każdej kategorii zabiegów, z opisem przebiegu, czasem trwania, przeciwwskazaniami i cennikiem.
  • Galerie metamorfoz. Zdjęcia w kategoriach, przygotowane technicznie tak, żeby galeria otwierała się szybko na telefonie.
  • Profile stylistek. Klientka wybiera konkretną osobę i jej specjalizację, a nie tylko wolny termin.
  • Treść dla wyszukiwarki. Podstrony usług opisane własnymi słowami mogą pojawiać się w Google na zapytania o konkretne zabiegi w Twojej okolicy.
  • Dane u Ciebie. Zapytania z formularza trafiają na Twoją skrzynkę i Twój serwer, a Ty decydujesz, jak długo je przechowujesz.

Strona nie zastąpi natomiast wyszukiwarki w aplikacji. Nowe klientki znajdą ją przez Google, Instagram albo polecenie, a nie przez listę salonów w okolicy wyświetlaną w aplikacji.

Booksy, własna strona i model łączony w jednej tabeli

Porównuję trzy sposoby przyjmowania rezerwacji w salonie. Nie podaję abonamentów ani prowizji, bo zależą od aktualnego cennika i umowy z dostawcą systemu rezerwacji.

Booksy, własna strona i model łączony w jednej tabeli
Kryterium Tylko profil w Booksy Własna strona z własnym kalendarzem Strona i Booksy razem
Kalendarz i przypomnienia Gotowe w abonamencie, z automatycznymi przypomnieniami o wizytach. Do wdrożenia: gotowy moduł albo system na zamówienie, z bramką SMS lub wiadomościami e-mail. Kalendarz i przypomnienia z Booksy, strona kieruje do rezerwacji.
Nowe klientki Z wyszukiwarki w aplikacji, także przez płatną promocję profilu. Z Google, Instagrama i poleceń, bez wyszukiwarki aplikacji. Z obu źródeł.
Prezentacja oferty Układ profilu wspólny dla wszystkich salonów, obok innych salonów z okolicy. Własne podstrony usług, galerie metamorfoz i profile stylistek. Pełna prezentacja na stronie, krótki profil w aplikacji.
Dane klientek W systemie dostawcy, na zasadach jego regulaminu. Na Twoim serwerze. Ty decydujesz o eksporcie i okresie przechowywania. Rezerwacje w Booksy, zapytania z formularza na Twoim serwerze.
Koszty stałe Abonament i ewentualne prowizje za płatną promocję. Hosting, domena, utrzymanie systemu i wysyłka SMS. Abonament Booksy oraz hosting i domena strony.
Zależność od platformy Pełna: zmiana warunków dotyczy całego kanału rezerwacji. Brak, ale całe utrzymanie i bezpieczeństwo są po Twojej stronie. Częściowa: klientki znają Twoją stronę, więc zmiana systemu jest prostsza.
Czas uruchomienia Krótki, wystarczy konfiguracja konta. Najdłuższy, bo obejmuje budowę i testy kalendarza. Czas budowy strony, rezerwacje działają od razu.
Praca w salonie Jeden panel do grafiku i klientek. Własny panel, który trzeba przeszkolić i utrzymywać. Grafik w Booksy, treści strony w panelu CMS.

Warunki abonamentu, płatnej promocji i eksportu danych sprawdź w aktualnej umowie i cenniku dostawcy systemu rezerwacji. Tabela pokazuje podział ról, a nie koszty.

Model łączony: strona i Booksy razem

W modelu łączonym strona jest miejscem, w którym klientka poznaje salon, a Booksy obsługuje sam zapis. Wdrażam go w pięciu krokach:

  1. Jedna lista usług. Nazwy i kolejność zabiegów na stronie odpowiadają usługom w Booksy. Klientka po kliknięciu rezerwacji widzi to samo, co przed chwilą czytała.
  2. Przycisk rezerwacji na stronie. Booksy udostępnia kod widgetu i przycisk „Zarezerwuj teraz”, który osadzam w nagłówku i przy każdej kategorii usług. We wspomnianym opisie Boost Booksy wymienia przycisk na stronie internetowej wśród sposobów pozyskiwania klientów bez prowizji Boost.
  3. Lekkie ładowanie widgetu. Widget to zewnętrzny skrypt. Ładuję go na podstronie rezerwacji albo dopiero po kliknięciu przycisku, żeby nie spowalniał strony głównej i galerii.
  4. Kod QR i Instagram. Kod QR w salonie i link w profilu na Instagramie prowadzą na stronę, a z niej jednym kliknięciem do rezerwacji.
  5. Pomiar kliknięć. Przez Google Tag Manager mierzę w Google Analytics 4 kliknięcia w przycisk rezerwacji jako zdarzenie, po zgodzie na analityczne pliki cookies i bez danych osobowych klientek. Widzisz, ile osób przechodzi ze strony do zapisu i z których podstron.

Ten układ ma jeszcze jedną zaletę. Gdy zmienisz system rezerwacji, podmieniam przycisk na stronie, a adres, który znają klientki, zostaje ten sam.

Kiedy własny system rezerwacji zamiast Booksy

Własny kalendarz na stronie to już aplikacja, a nie osadzony przycisk. Ma sens, gdy:

  • grafik wypełniają głównie stałe klientki, a wyszukiwarka w aplikacji nie przyprowadza nowych,
  • chcesz mieć bazę klientek i historię wizyt wyłącznie u siebie,
  • potrzebujesz reguł, których gotowy system nie obsługuje, na przykład zadatków za wybrane zabiegi, pakietów wizyt albo wspólnego grafiku kilku lokali,
  • masz w salonie osobę, która przejmie obsługę panelu i będzie zgłaszać błędy.

Po stronie kosztów dochodzi budowa kalendarza, przypomnienia przez bramkę SMS rozliczaną za wysłane wiadomości albo przez e-mail, operator płatności dla zadatków i stałe utrzymanie systemu. Jako administrator danych klientek odpowiadasz też za ich ochronę zgodnie z RODO.

Restauracje stoją przed tym samym wyborem między platformą a własnym kanałem. Porównanie kosztów i obowiązków z ich perspektywy opisuję we wpisie o zamówieniach online w restauracji bez prowizji platform.

Na co uważać przy zmianie systemu

  • Eksport danych. Zanim zdecydujesz, sprawdź w panelu i w umowie, jakie dane klientek i historii wizyt możesz pobrać i w jakim formacie.
  • Zgody klientek. Przypomnienie o umówionej wizycie to coś innego niż wiadomość z promocją. Zanim wyślesz promocje z nowego systemu, sprawdź, na co klientki wyraziły zgodę.
  • Okres przejściowy. Nie wyłączaj profilu w aplikacji w dniu startu własnego kalendarza. Informuj klientki o nowym sposobie zapisu przy każdej wizycie, aż zmienią nawyk.
  • Opinie. Opinie zebrane w aplikacji są częścią profilu w aplikacji. Zanim pokażesz je na stronie, sprawdź regulamin dostawcy i zapytaj autorki o zgodę.

Strona, Booksy i profil w Google

Klientka szukająca salonu w okolicy często zaczyna od Map Google. Booksy oferuje rezerwację z poziomu Google, a w profilu firmy możesz podać adres strony. Jak profil w Google i strona dzielą się rolami, opisuję we wpisie o tym, czy firma potrzebuje wizytówki Google i strony. Profilem w Google nie zarządzam, ale dbam o to, żeby nazwa, adres, telefon i godziny otwarcia na stronie były z nim zgodne.

Od czego zależy koszt strony salonu z rezerwacjami

Koszt zależy od liczby podstron usług, rozbudowania galerii i od tego, czy rezerwacja ma być osadzonym przyciskiem systemu, czy własnym kalendarzem. Własny kalendarz to osobny zakres prac, zwykle większy niż sama strona. Czynniki, które wpływają na cenę strony, opisuję we wpisie ile kosztuje strona internetowa i od czego zależy cena.

Najczęstsze pytania

Czy rezerwacje z przycisku na mojej stronie są objęte prowizją Boost?

Booksy wymienia przycisk „Zarezerwuj teraz” na stronie internetowej i link bezprowizyjny wśród sposobów pozyskiwania klientów bez prowizji Boost. Zasady naliczania ustala Booksy, więc przed wdrożeniem sprawdź je w aktualnej dokumentacji albo u opiekuna konta.

Czy widget rezerwacji spowolni stronę salonu?

Każdy zewnętrzny skrypt dokłada pracy przeglądarce. Dlatego ładuję widget tylko tam, gdzie jest potrzebny, albo dopiero po kliknięciu przycisku rezerwacji. Strona główna i galerie ładują się wtedy bez niego.

Czy mogę przenieść bazę klientek z Booksy do własnego systemu?

To zależy od tego, jakie dane pozwala wyeksportować dostawca i na jakiej podstawie przetwarzasz dane klientek. Sprawdź możliwości eksportu w panelu i w umowie, zanim zaczniesz budować własny kalendarz.

Czy cennik na stronie musi zgadzać się z cennikiem w Booksy?

Powinien. Klientka, która widzi inną cenę na stronie i inną przy rezerwacji, traci zaufanie do obu. Najprościej prowadzić cennik w jednym miejscu i aktualizować drugie od razu po każdej zmianie.

Czy strona bez systemu rezerwacji ma sens dla salonu?

Tak, jeśli zapisy przyjmujesz telefonicznie i to Ci odpowiada. Strona prezentuje wtedy ofertę, cennik i metamorfozy, a widoczny na telefonie przycisk „Zadzwoń” zastępuje rezerwację online.

Jeśli zastanawiasz się, jak połączyć stronę z systemem rezerwacji, z którego już korzystasz, opisz mi, jak dziś zapisują się Twoje klientki. Zakres prac, proces i warianty opisuję w usłudze Strony dla fryzjerów i kosmetyczek.

Bezpłatnie, bez zobowiązań

Bezpłatna wycena

Pokażę Ci, co warto poprawić na Twojej stronie. Nie musisz mieć gotowego projektu ani wiedzieć, czego dokładnie potrzebujesz - podaj adres strony albo opisz problem, a odpiszę w ciągu 24h z konkretnymi uwagami i orientacyjną wyceną.

Zadzwoń Wyceń projekt