Poradniki

Jak przyspieszyć stronę na WordPressie - 6 rzeczy, które robię w każdym projekcie

Przyspieszenie WordPressa zaczyna się od pomiaru, a potem od sześciu rzeczy: cache, obrazów, wtyczek, hostingu, bazy danych i kontroli Core Web Vitals. Wolny WordPress to najczęściej nie wina samego WordPressa, tylko nadmiaru wtyczek, nieoptymalnych obrazów i słabego hostingu.

Poradniki
3 min czytania

Najpierw sprawdź prędkość strony WordPress

Prędkość strony WordPress sprawdzisz w narzędziu Google PageSpeed Insights, wpisując adres strony. Narzędzie pokazuje wynik osobno dla telefonu i komputera oraz wskaźniki Core Web Vitals.

Zapisz wyniki przed zmianami, żeby po każdym kroku zobaczyć, co dał. Zwróć uwagę na trzy wskaźniki: LCP (kiedy pojawia się główny element strony), INP (jak szybko strona reaguje na kliknięcie) i CLS (czy układ skacze podczas ładowania). O INP piszę we wpisie INP zastąpił FID w Core Web Vitals.

1. Zacznij od cache

Cache to pierwsza i najtańsza rzecz, która daje efekt. Strona generowana raz i serwowana jako gotowy HTML ładuje się wielokrotnie szybciej. Do tego cache obiektowy (np. Redis) odciąża bazę przy bardziej rozbudowanych stronach.

2. Obrazy w nowoczesnych formatach

Zdjęcia to zwykle najcięższy element strony. Konwersja do WebP albo AVIF, sensowne wymiary zamiast wgrywania plików prosto z aparatu i leniwe ładowanie (lazy loading) potrafią mocno ściąć wagę strony.

Do obrazów dochodzi leniwe ładowanie, czyli wczytywanie obrazów dopiero przy przewijaniu. WordPress od wersji 5.5 dodaje atrybut loading="lazy" domyślnie do obrazów, które mają podane szerokość i wysokość. Sprawdź, czy motyw albo wtyczka go nie wyłącza i czy obraz widoczny od razu po wejściu na stronę nie jest ładowany leniwie, bo to opóźnia pojawienie się głównego elementu.

3. Mniej wtyczek, lepsze wtyczki

Każda wtyczka to dodatkowy kod, zapytania do bazy i własne skrypty. Wtyczki-kombajny, które "robią wszystko", zwykle dokładają więcej, niż realnie używasz. Wolę kilka lekkich, dobrze napisanych narzędzi niż jeden ciężki pakiet.

Do tego samego kroku należą pliki CSS i JavaScript. Wtyczka cache potrafi je zmniejszać i łączyć, a po włączeniu tej opcji sprawdź stronę i formularze, bo czasem psuje wygląd albo działanie skryptów.

4. Porządny hosting

Najlepiej zoptymalizowana strona nie pomoże, jeśli stoi na przeciążonym, wolnym serwerze. Dysk SSD NVMe, aktualna wersja PHP i serwer pokroju LiteSpeed robią realną różnicę w czasie odpowiedzi.

Przy ruchu z różnych krajów warto też użyć CDN, czyli sieci serwerów, która podaje pliki statyczne z miejsca bliżej odwiedzającego. Dla strony, którą oglądają prawie wyłącznie osoby z jednego kraju, efekt jest mniejszy niż przy innych krokach.

5. Posprzątana baza danych

Z czasem baza puchnie od rewizji wpisów, niepotrzebnych transientów i śmieci po odinstalowanych wtyczkach. Regularne czyszczenie i optymalizacja tabel utrzymują ją w formie.

6. Na koniec zmierz Core Web Vitals

Kiedy podstawy są zrobione, sprawdzam wynik w PageSpeed Insights i Search Console - LCP, INP i CLS. Dopiero realne dane pokazują, co jeszcze warto dopracować, zamiast zgadywać.

Kiedy przyspieszenie WordPressa zlecić?

Przyspieszenie WordPressa lepiej zlecić, gdy po wyżej opisanych krokach wyniki nadal są słabe albo gdy strona to sklep, gdzie każda sekunda opóźnienia kosztuje zamówienia. Wtedy trzeba sprawdzić motyw, zapytania do bazy i działanie wtyczek.

Cały zakres prac opisuję na stronach optymalizacja prędkości stron internetowych i optymalizacja Core Web Vitals. Jeśli awaria spowolniła stronę, zobacz naprawa WordPress.

Krótko

Szybki WordPress to nie magia ani jedna wtyczka "do przyspieszania". To kilka nudnych, dobrze zrobionych rzeczy. Robię je w każdym projekcie - i to samo sprawdzam, gdy ktoś przychodzi z wolną stroną do optymalizacji prędkości stron internetowych.

Bezpłatnie, bez zobowiązań

Optymalizacja prędkości stron internetowych

Lżejsze obrazy, kod i pamięć podręczna - szybsze ładowanie strony

Zadzwoń Wyceń projekt